Matylda

zapisuję, żeby nie zapomnieć

Wpisy

  • poniedziałek, 13 marca 2017
  • wtorek, 07 marca 2017
    • 224

      Dawno mnie tu nie było a nasz Stefan wkroczył w magiczny czas bezustannego gadania. Wracamy dziś razem samochodem i taka rozmowa:

      Stefan: "Mama, da lata"

      Ja: "Kto ma dwa lata?"

      S: "Śtenan!"

      J: "Brawo! Masz dwa lata. A wiesz ile lat ma Misia?"

      S: "Nie!"

      J: "Sześć. A wiesz ile ja mam lat?"

      S: "Nie!"

      J: "Trzydzieści siedem"

      S: (z autentycznym zdumieniem) "O Bozie!! O jety!!"

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      magdal_l
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 marca 2017 16:57