Matylda

zapisuję, żeby nie zapomnieć

Wpis

piątek, 05 stycznia 2018

240

Jestem w łazience a Stefek bawi się w pokoju, przychodzi do mnie nasza wszystkogryząca psina a Stefko z troską w głosie krzyczy:

"Maś tam nad nią jakiś nadziól?!"

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
magdal_l
Czas publikacji:
piątek, 05 stycznia 2018 22:20

Polecane wpisy

  • 238

    Stefek wziął grzebień, stanął przed lustrem, uczesał się z równiutkim przedziałkiem i odkładając go mówi sam do siebie: "Zieby bijem ładny chopeć!"

  • 237

    Stefan ma przedszkolną miłość o imieniu Julka. Chodzi z nią w parze, bawi się i powtarza że ją kocha "bajdzio!" Słyszę jak w rozmowie z Matyśką mówi, że pocałow

  • 236

    5 rano. Budzę się i słyszę jak Stefko woła ze swojego łóżka teatralnym szeptem: -"Mamusiu! Mamusiu! Lubie cie i bajdzo tocham!  

Trackback